Skip to content
z Mindfulness

Ptak mądrości, aby wzlecieć, potrzebuje dwóch skrzydeł: jedno to uważność, a drugie – współczucie.

przysłowie buddyjskie

Uważność (Mindfulness)

Uważność to szczególny rodzaj świadomego kierowania nieoceniającej uwagi na bieżącą chwilę. Taka uwaga pozwala na wnikliwą obserwację ciała, umysłu i emocji, a w konsekwencji – jest odpoczynkiem od samej/samego siebie.

Dlaczego mielibyśmy chcieć od siebie odpoczywać? Bo każda i każdy z nas posiada niezwykły mózg, który umożliwia logiczne lub abstrakcyjne myślenie, planowanie i tworzenie strategii. Dzięki temu człowiek lata w kosmos, pisze powieści i komponuje symfonie. Jednak ciemną stroną ludzkiego mózgu jest kreowanie sobie rzeczywistości, która często wcale nie istnieje. To w tej rzeczywistości trapią nas lęki, to w niej wciąż od nowa przeżywamy porażki, dążymy do tego, co nieosiągalne albo porównujemy się z wyimaginowanymi ideałami. To rzeczywistość wypełniona potrzebą kontroli, powagą życiowych ról, oczekiwaniami i historiami, które nasz umysł opowiada nam o nas samych i o świecie.

Można żyć bez tego. Można zakorzeniać się w obserwacji tego, co faktycznie jest, a wytwory umysłu traktować z przymrużeniem oka. Można żyć uważnie i zamiast czekać na moment, w którym nareszcie będziemy szczęśliwi, odnaleźć szczęście w tym, co jest na wyciągnięcie ręki: w niezwykłości i prostocie zwykłych rzeczy, w oddechu, w tętniącym życiu, w niespiesznym smakowaniu przejawiającej się rzeczywistości. Można ćwiczyć w sobie umiejętność wnikliwej obserwacji życia, a medytacja mindfulness daje do tego doskonałe przygotowanie.

Współczucie (Compassion)

Współczucie to pewna postawa. To kształtowanie w sobie już nie tylko zdolności obserwacji, ale i życzliwego i łagodnego odnoszenia się do tego, co zauważamy: w sobie i w innych. To szczególna umiejętność widzenia cierpienia i motywacja, by to cierpienie niwelować. Nie oznacza pobłażania sobie. Wręcz przeciwnie – wymaga odwagi i determinacji, by badać nawet to, co w nas najbardziej zranione.

Jak każdą postawę, tak i współczucie można w sobie rozwijać i pielęgnować do momentu, aż stanie się nawykiem, zastępując to, co w odpowiedzi na różne życiowe okoliczności byliśmy zmuszeni w sobie wykształcić. Postawy się bowiem zużywają i to, co mogło nam służyć w dzieciństwie czy w młodości (samokrytycyzm, niezdrowa rywalizacja, porównywanie, ocenianie, umniejszanie, kompulsywne zdobywanie) niekoniecznie wspiera nas dzisiaj.

Postawę współczucia można praktykować poprzez medytację w nurcie compassion, by mogła łagodnie i stopniowo przenosić się później na życie. Taka medytacja różni się od medytacji mindfulness, bo oparta jest na wizualizacjach i wymaga pewnego doświadczenia medytacyjnego. Jest natomiast uważana za doskonały sposób na poprawienie relacji z samą/samym sobą i z innymi oraz za drogę do polepszenia swojego zdrowia fizycznego i do emocjonalnego dobrostanu.

* Medytację mindfulness można zgłębiać w ramach programu MBSR w grupie lub, w szczególnych przypadkach – indywidualnie.

Medytację compassion można zgłębiać w ramach programu MBCL w grupie lub, w szczególnych przypadkach – indywidualnie.

Dzieci mogą uczyć się medytacji mindfulness z elementami compassion w grupie, w ramach programu „Uwaga! To działa”.

Firmy i instytucje mogą korzystać z jednorazowych lub cyklicznych warsztatów medytacji mindfulness.